17 lutego 2018 Brak komentarzy admin Mama Fit , , ,

Nie wszystkie z nas potrafią oprzeć się łakociom. Często deser jest przecież naszym najmilszym posiłkiem, bez którego nie wyobrażamy sobie ani jednego dnia. Warto więc podkreślić, że nawet na diecie odchudzającej możemy sobie zezwolić na odrobinę słodkości w formie podwieczorku.

Ogromną zaletą możliwości zjadania deserów w czasie trwania diety jest brak apetytu na niezdrowe oraz bardzo wysokokaloryczne rzeczy do przegryzienia. Dietetyczne desery mogą mieć w zasadzie małą ilość kalorii a przy tym smakować wyśmienicie. Zjadając je kilka razy w ciągu tygodnia, uda nam się przezwyciężyć pokusę skonsumowania gigantycznego kawałka tortu czy też wypicia gęstej, gorącej czekolady z solidną porcją bitej śmietany oraz orzechową posypką.

W niskokalorycznych słodkich potrawach fundamentem są lekkie owoce takie jak: jabłka, gruszki, pomarańcze, maliny, truskawki oraz kiwi. Zakazane jest konsumowanie bananów oraz winogron z uwagi na zbyt dużą ilość cukrów prostych w nich występujących. Owoce te mogą posłużyć zarówno do przygotowania sorbetów czy kisieli, jak i do przygotowywania ciasteczek owsianych lub deserów mlecznych na bazie naturalnego serka homogenizowanego a nawet jogurtu naturalnego. Tego rodzaju słodkie dania nie tylko zaspokoją naszą ochotę na coś słodkiego, ale również dostarczą do naszego ciała mnóstwo cennych witamin, minerałów oraz błonnika, który zapełni żołądek oraz ureguluje pracę jelit.

Pamiętajmy więc, że słodkie danie nie musi być naszym wrogiem na diecie odchudzającej. Jego skonsumowanie może bowiem przynieść nam wiele korzyści, o których pierwotnie wcale nie myślimy. Nie traktujmy zatem diety odchudzającej jako przykrego obowiązku oraz jedzmy smacznie.